Wiadomość

polisolokata

 

 

Polisolokaty jeszcze do niedawna uważane były za bardzo niekorzystny sposób oszczędzania ze względu na olbrzymie opłaty likwidacyjne. Czy zmiany w prawie zachęcą klientów do oszczędzania na polisach lokacyjnych?

 

 Zmiany na rynku polisolokat  

 Polisy lokacyjne (nazywane również polisolokatami) to obok tradycyjnych lokat i kont oszczędnościowych produkty finansowe, umożliwiające gromadzenie posiadanego kapitału. Jakie są największe korzyści tego sposobu oszczędzania? Dlaczego polisolokaty, pomimo zapewnianego przez ubezpieczycieli zysku, w dalszym ciągu nie budzą zaufania klientów?

 

Czym są polisolokaty 

Polisa lokacyjna to rodzaj ubezpieczenia na życie i dożycie. Klient zawierający umowę o polisolokatę wpłaca jednorazową składkę ubezpieczeniową, a po wygaśnięciu polisy otrzymuje wpłacone pieniądze wraz z premią. Z założenia polisolokata ma więc przynieść gwarantowany zysk, a klient nie jest obarczony ryzykiem utraty swoich środków finansowych. 

 

Lokata a polisolokata

 Bardzo często mówi się, że polisolokata to lokata “opakowana” w ubezpieczenie. Podobnie jak w przypadku lokaty, aby złożyć depozyt w formie polisy lokacyjnej, klient musi posiadać określony kapitał, który przekazuje ubezpieczycielowi na wyznaczony w umowie czas.

 Jednocześnie polisy lokacyjne, w odróżnieniu od tradycyjnych lokat, są produktem oferowanym przez firmy ubezpieczeniowe. Banki pełnią w tym wypadku jedynie rolę pośredniczącą i ułatwiają klientom lokowanie kapitału poprzez otwarcie przeznaczonego w tym celu rachunku. Pozostałe różnice pomiędzy lokatą a polisolokatą dotyczą m.in.:

 

  • wysokości depozytu początkowego 

Zasadniczo, aby zacząć oszczędzać pieniądze na lokacie wystarczy, że klient banku posiada min. 500 zł. Osoby, które zamierzają umieścić fundusze na polisolokacie, muszą dysponować nawet 10-ciokrotnie większym wkładem początkowym.

 

  • czasu oszczędzania 

Dostępne obecnie na rynku lokaty umożliwiają złożenie depozytu nawet na jeden dzień. Powszechne są natomiast lokaty jedno- i trzymiesięczne. Klienci, którzy chcą zacząć oszczędzać na polisolokacie, muszą złożyć depozyt na okres minimum sześciu miesięcy.

 

  • wieku osoby składającej depozyt

 O ile banki nie mają zastrzeżeń co do wieku klientów zakładających lokaty, firmy ubezpieczeniowe mogą odmówić złożenia depozytu w formie polisolokaty osobom, które ukończyły 75 lat.

 

  • zabezpieczenia zgromadzonego kapitału

 Depozyt złożony w formie lokaty jest zabezpieczony przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Jeśli bank ogłosi upadłość, BFG zwraca klientom 100% zgromadzonych przez nich oszczędności (chyba że ich wysokość przekracza 100 tys. euro). Natomiast gwarantem środków złożonych w towarzystwie ubezpieczeniowym jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Zgodnie z przepisami o ubezpieczeniach na życie i dożycie, w przypadku ogłoszenia upadłości przez ubezpieczyciela, klient otrzyma jedynie połowę złożonej w depozyt sumy, ale nie może ona być wyższa niż 30 tys. euro.

 

Lokata bez podatku

 W przypadku tradycyjnej lokaty, gromadzony kapitał jest objęty tzw. podatkiem od dochodów kapitałowych (znanym powszechnie jako podatek Belki). Oznacza to, że od odsetek, które zostaną zgromadzone na lokacie, klient musi zapłacić 19% podatku. Jeszcze do niedawna głównym atutem polisolokat był brak konieczności płacenia podatku Belki, którym nie były objęte środki, zgromadzone na polisach ubezpieczeniowych. Od stycznia 2015 roku polisolokaty, podobnie jak inne produkty, z których klienci czerpią dochody kapitałowe, zostały objęte podatkiem Belki. Podatku nie będą musiały zapłacić jedynie osoby, które podpisały umowę o polisolokatę przed 31 grudnia 2014 roku.

 

Inwestycja kapitału z polisolokat 

Pod nazwą polisolokaty kryją się często tzw. polisy inwestycyjne, które niestety przysparzają klientom najwięcej problemów. W przypadku polis inwestycyjnych klient zobligowany jest, aby co miesiąc wpłacać określoną sumę, którą towarzystwo ubezpieczeniowe inwestuje zgodnie z warunkami, określonymi w umowie.

 

Wypłata pieniędzy z polisy inwestycyjnej 

Największą wadą polis inwestycyjnych jest z pewnością tzw. opłata likwidacyjna, którą muszą ponieść klienci decydujący się na szybszą wypłatę zgromadzonych oszczędności. Zanim weszły w życie nowe przepisy prawne (o czym za chwilę) klienci musieli zapłacić za wykup polisy nawet 100% zebranych środków.  W praktyce osoby posiadające polisolokaty były do nich “przywiązane” i nie miały możliwości, aby odzyskać zgromadzony kapitał przed wygaśnięciem umowy.

 

Zmiany w prawie korzystne dla klientów 

Olbrzymie opłaty likwidacyjne oraz nieuczciwe praktyki ubezpieczycieli spowodowały, że polisolokaty zaczęto traktować jako produkt bardzo ryzykowny i nie przynoszący oczekiwanych zysków. Wraz z początkiem 2016 roku weszły w życie przepisy znowelizowanej Ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Najważniejsze zmiany, jakie wprowadza nowe prawo dotyczą m.in. 

 

  • Sprzedaży polisolokat. Towarzystwa ubezpieczeniowe są zobligowane do szczegółowego zbadania potrzeb oraz wiedzy klienta, korzystającego z ich usług. Jeżeli występuje jakiekolwiek ryzyko dotyczące wypłacalności klienta, powinien otrzymać stosowną informację na piśmie. Wówczas, dopiero na pisemne żądanie może otrzymać polisę lokacyjną. Przepis dotyczący przeprowadzania ankiet z klientami towarzystw ubezpieczeniowych wejdzie w życie w kwietniu 2016 roku.
  • Odstąpienia od umowy. Klient, który po roku stwierdzi, że inwestycja z polisolokaty nie przynosi mu oczekiwanych zysków, ma prawo w ciągu 60 dni od otrzymania informacji o osiągniętych przez rok zyskach, odstąpić od umowy.
  • Wysokości opłaty likwidacyjnej. Opłata likwidacyjna za zerwanie poliskolokaty może wynosić maksymalnie 4% od sumy wpłaconych składek.

 Więcej na ten temat można przeczytać w artykule: Jak odzyskać opłatę likwidacyjną z polisolokaty

Kiedy warto skorzystać z pomocy prawnej?

 W związku z tym, że prawo nie działa wstecz, pomimo wprowadzonych zmian, w dalszym ciągu wielu klientów zmaga się z problemem konieczności wniesienia olbrzymiej opłaty likwidacyjnej w celu odzyskania pieniędzy z polisolokaty. Osoby te nierzadko nie zdawały sobie sprawy z ryzyka, jakie wiąże się z inwestycją pieniędzy na polisie lokacyjnej. Dodatkowo towarzystwa ubezpieczeniowe podpisywały umowy, zawierające niedozwolone klauzule prawne.

 W takich wypadkach profesjonalna pomoc adwokata wydaje się niezbędna, jeśli klient chce odzyskać pieniądze i nie ponosić opłaty likwidacyjnej. Warto również pamiętać, że w sprawach o zwrot opłaty likwidacyjnej zastosowanie znajduje wówczas art. 118 k.c. zgodnie z którym termin przedawnienia wynosi aż lat dziesięć. Ponadto nowe przepisy nie wykluczają ryzyka związanego z oszczędzaniem na polisie lokacyjnej. W razie jakichkolwiek niejasności dotyczących warunków umowy, warto więc skorzystać z porady prawnika.  

Źródło: Kancelaria Adwokacka z Wrocławia